środa, 3 sierpnia 2016

Dzień na Gozo


Zabytki, plaże, wśród pól kaktusy -
wszędzie wesołe mkną autobusy.
Więc Kura z Agą dzisiaj wyrusza
śladami przygód Odyseusza.
Najpierw do Xaghra (czyta się Szara)
gdzie jest świątynia bardzo prastara.
Jest także kościół cały w marmurze
i zrobił na nas wrażenie duże
a pokazała nam go staruszka.
Następny punkt to Kalypso wróżka.
Grota nie działa,
jest tylko skała.
Tam dwie Odyseuszki
 jedzą tuńczyka z puszki
 a wkoło panorama
od wieków taka sama.
W dół ścieżką do plaży,
na niej kto chce się smaży,
 a kto chce w morzu pływa
 (jak to zazwyczaj bywa).
Fajnie huśtały fale
 i było przewspaniale.
 Po pewnym czasie
 i tym wypasie
hop w autobusik
(klima- bonusik).
A dzień zamyka
pieczeń z królika.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz