W tym roku po raz pierwszy zdecydowałam się na robienie tego dżemu.
Pierwsza wersja - z agarem zamiast żelfixu - wyszła bardzo smaczna. Ale agar nie gwarantuje przechowania do zimy. Więc druga wersja powstała już standardowo z żelfixem.
Rabarbar pokroiłam w dość krótkie kawałki. Cytryny sparzyłam. Z jednej starłam drobniutko skórkę i dodałam ja do dżemu. Wszystkie obrałam grubo z całej skóry i pokroiłam z spore kawałki. Nie usuwałam pestek, bo przy tym straciłabym sporo soku (i czasu).
Proporcje takie oto:
1 kg rabarbaru
0,5 kg cytryn
45 dag cukru
2 łyżeczki agaru (domieszane do cukru)
lub - w drugiej wersji - 2 opakowania żelfixu 3:1 (choć wystarczyłoby i półtora opakowania)

Rabarbarowiec cytrynowy
Cierpki i kwaśny, lecz osłodzony,
Z cząstkami cytryn wyczuwalnymi
Choć pestek nie jest on pozbawiony
Zachwyć się smakiem – nie przejmuj nimi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz